opublikowano: 02/07/2011 | dodał(a): Luc
tematyka: hobby, rozrywka, czas wolny, fotografia
MPiPS: Szacunkowa stopa bezrobocia ma koniec stycznia 13,3 proc.
Szacunkowa stopa bezrobocia na koniec stycznia 2012 r. wyniosła 13,3 proc. na porównaniu do grudnia 2011 r. wzrosła o 0,8 pkt proc. - poinformowało na poniedziałek Ministerstwo Pracy Polityki Społecznej....

Jestem z zamiłowania artystą fotografem istot żywych, postaci, obiektów architektonicznych oraz krajobrazów. Trudnię się również fotografią studyjną oraz reklamową. Mam swoje fotograficzne atelier na Dworcu Centralnym w Krakowie. Wykonuję zdjęcia na zamówienie. Interesuje mnie fotografia sylwetek ludzkich oraz przyrody. Ponieważ fotografia od kilkunastu lat to mój wieloletni konik z dużym zainteresowaniem przyglądam się zmianom, które zostały wdrożone na przestrzeni ubiegłych kilku lat w ofercie usług fotograficznych, sprzętu fotograficznego a także usług pomocniczych związanych z zdjęciami, fotografią oraz składowaniem materiałów fotograficznych.
Zaczynałem swoją karierę z fotografią posiadając chemiczny aparat kompaktowy. Oczywiście był to aparat do dyspozycji na klisze światłoczułe. Na kasetce mieściło się 12, 36 lub 24 zdjęć. Aż do wywołania filmu oraz zrobienia odbitek na papierze fotograficznym nigdy nie można było być pewnym, czy na całym filmie będzie można odszukać chociaż kilka ujęć godnych uwagi oraz czy zdjęcia wyszły. Zdjęcia były wykonywane na papierze Agfa, Kodak lub Fuji w rozmiarze 10x15 cm albo 9x13 cm i trzymane w albumach fotograficznych. Albumy najpierw posiadały czarne tekturowe karty, do jakich przytwierdzało się zdjęcia. Potem fotoalbumy na prezent były budowane z kart, na jakich założono kieszenie foliowe. Magazynowanie zdjęć z podróży lub też zdjęć ślubnych stało się znacznie prostsze.
Nadszedł moment na lustrzanki cyfrowe. Była to w odniesieniu do fotografii rewolucja. Nagle zniknęły największe bariery - można było wykonywać w zasadzie nieskończoną ilość ujęć, kasować nieudane ujęcia i kadry oraz w jednej chwili wertować zrobione zdjęcia. Rozpocząłem magazynować zdjęcia nie w albumie a w postaci cyfrowej na dysku twardym komputera. To znacznie ekonomiczne oraz komfortowe rozwiązanie. Szybko rozpocząłem jednak tęsknić za opcją oglądania zdjęć w tradycyjnej formie papierowej. Odpowiedzią rynkową na moje tęsknoty mogą być fotoksiążki. To zasadniczo nowy produkt na rynku fotograficznych usług. Fotoksiążki powstają w efekcie zbudowania fotoalbumu z elementów dodatkowych i ze zdjęć cyfrowych przy pomocy specjalnego programu komputerowego. Dzięki niemu możemy ułożyć swoje własne fotoksiążki ślubne z osobistymi zdjęciami i podpisami do każdego zdjęcia. Fotoksiążkę możemy również wzbogacić o tła a także opcjonalne elementy graficzne.
Wiadomości z rynku
Mapa serwisu: Lipiec 2011 |